14 czerwca 2017

"Jaka ja jestem gruba"

Tytuł postu nie jest przypadkowy, nie będę w poście się użalać nad sobie spokojne. Chciałabym, poruszyć temat akceptacji swojego ciała. Za dużo dziewczyn w tych czasach nie lubi swojego ciała i nie akceptuje siebie.
Nie porównują się do innych, ty jesteś idealna/y.!!


Dziewczyny, jak i chłopacy w dzisiejszych czasach porównuje się do modelek, modeli lub gwiazd, ale każdy z nas jest inny, nikt nie jest taki sam. Najważniejszy jest stosunek do swojego ciała, każdy z nas czegoś w sobie nie lubi. U innych ludzi dostrzegamy, częściej to, co jest "piękne" niż u samego siebie. U siebie zazwyczaj dostrzegamy wszystkie wady. Dla tego to, co jest ważne w akceptacji siebie, jest znalezienie swoich atutów i skoncentrować się na nich, a nie na wadach.


Każdy z nas ma w sobie jakieś atuty. Najlepiej, jeśli zaczniemy od budowania w swojej głowie dobrego wizerunku swojego ciała. Skoncentruj się na swoich atutach, a nie wadach. Pokaz światu to, co w tobie najlepsze to sprawi, że poczujesz się szczęśliwa na tym świecie we własnej skórze.

Ostanie ważna rzecz my ludzie krytykujemy inne osoby, a sami nie chcemy słuchać, gdy ktoś mówi np. „ale ona jest gruba". Mowie teraz do wszystkich dziewczyn kobiety muszą przestać krytykować inne kobiety. To, że krytykujemy np. grubsze osoby od nas, nie sprawi, że kobiety/ dziewczyny powinny się wspierać.

31 komentarzy :

  1. Tak, najważniejsze, to pokochać siebie, reszta sama przyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, najważniejsze, to pokochać siebie, reszta sama przyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane! Sama kiedys taka bylam, ale z wiekiem troche dojrzalam i przestalam oceniac ludzi na podstawie wygladu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba kochać siebie za to kim się jest i nikogo nie udawać. Przecież nikt nie zna i nie kocha ciebie jak ty sama prawda?? :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta akceptacja, o której piszesz, powinna dotyczyć nie tylko samego wyglądu, ale też całej reszty osobowości. Można nie być ładnym, a osiągnąć sukces, czuć się kochanym i akceptowanym bo jesteśmy pewni siebie. Nie jest ważne co o mnie myślą inni bo wiem kim jestem i co potrafię, czuję się szczęśliwa i spełniona. Nie skupiam się na wadach, z których zdaję sobie sprawę, tylko na zaletach. Dlatego na samoakceptację trzeba patrzeć z szerszej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój post miała zamiar dotyczyć w dużym stopniu wyglądu bo to jest najczęstsze w śród młodzieży jak również dorosłych. Post jest skierowany dla osoby które maja problem z akceptacja wyglądu a przez to również akceptacja siebie :D

      Usuń
  6. Akceptacja siebie w świecie ideału piękna obdarzonym muskularnym ciałem i piękną twarzą, wprowadza w kompleksy wiele ludzi. Poznania swojej wartości i trzymanie się swoich zasad pozwala na bycie sobą i cieszenie się nie tylko swoim ciałem, które nie musi być jak każde, ale i swoją duszą, która jest wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny wpis! Ja także mam trudności w zaakceptowaniu się. Cieszę się, że ktoś to powiedział głośno :)
    Zapraszam do mnie: http://swiatwedlugidoli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy z nas jest wyjątkowy,ale na inny sposób. Zawsze jest coś w sobie co się nam nie podoba,ale wtedy sztuką jest przekształcić to w zaletę! Tak jak "przekształciłam" to,że nie mam mojego wymarzonego wzrostu,ale za to będę mogła chodzić w szplikach-yea! SUper post,na moim blogu niedlugo pojawi sie podobny-właśnie go piszę;) Piona!

    wiktoria-kozlowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że wszystko jest ok dopóki dobrze czujemy się w swoim ciele - a wiadomo, każdemu podoba się coś innego.
    Gorzej, jeśli - tak jak ja - przytyje się przez chorobę i nie jest się w stanie zrzucić, mimo diety i ćwiczeń :< ciezko wtedy z samoakceptacją.
    Ale, racja, trzeba szukać swoich mocnych i pięknych cech.

    Pozdrawiam,
    www.dagabout.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami cięzko zaakceptować siebie, ale jeżeli już tak ciężko nam to przychodzi to lepiej robić coś w tym kierunku by zmienić siebie i zacząć się sobie podobać, niż siedzieć i tylko użalać się nad sobą ;)
    livetourevel.blogspot.com/2017/06/recenzja-zestawu-od-dermofuture.html

    OdpowiedzUsuń
  11. W dzisiejszych czasach trudno jest zaakceptować swój wygląd. Zewsząd jesteśmy informowani, że tylko wysportowane lub szczupłe ciało jest okej. Mamy być fit, bo tego wymaga od nas świat. Niestety, chodząc na siłownię, zdrowo się odżywiając, często zamiast sobie pomóc, wpadamy w skrajności i efekt jest odwrotny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z tym co napisałaś<3

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Długo miałam problem z akceptacją siebie, mimo, że nie mam jakiejś przesadnej nadwagi, raptem parę kilo. A jednak spędzało mi to sen z powiek. Teraz widzę, że można być szczęśliwym bez względu na kilogramy!

    http://kajaspelniamarzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Samoakceptacja to długa droga i mam wrażenie, że uczymy sie tego całe życie, ciągle się doskonalnąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy jest idealny i piękny na swój sposób.:) Każdy z nas ma w sobie coś wyjątkowego tylko trzeba to w sobie zobaczyć uwierzyć w siebie i sie nie poddawać dążyć do swoich celów i akceptować siebie w całość.;) Sama miałam problem z zaakceptowaniem swojej waga ale ktoś kiedyś mi powiedział, że kocha mnie taką jaka jestem, że dla innych mogę być nikim ale dla niego jestem całym światem wiec pamiętajcie że dla kogoś jesteście całym światem i jesteście piękne takie jakie jesteście.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam problem z akceptacją siebie, ponieważ po prostu siebie nienawidzę. Kiedy patrzę w lustro widzę najbrzydszą osobę jaką znam... Niestety :( Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    nightmareskillme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. niby tak.....ale często osoby z bardzo widoczną otyłościa jednak winne spojrzeć na siebie przez pryzmat zdrowia ale i urody. Nie popadajmy w samouwielbienie gdy mamy 100 kg wagi. Niemniej wpis bardzo ciekawy i dający sposobność do wielu przemyśleń.

    zapraszam na mojego..bardzo skromnego jeszcze bloga
    http://swiatoczamiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzieki innym kobietom i dziewczynom które coraz częściej mówiła o tym i pokazują siebie i swoje ciała na instagramie i na innych portalach społecznościowych zaczelam doceniac swoje cialo. Naprawde ucze sie większej akceptacji siebie. Musimy sie skupic na sobie i na swojej milosci do nas samych i do naszych ciał. Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka